Śmierć

Wrzesień roku 1370 to okres kiedy Kazimierz przebywa w jednym z swych zamków, a dokładniej mówiąc na Przedbórzu, gdzie organizowane były bardzo wielkie łowy na jelenie. Jedno dnia, podczas pościgu za jeleniem spadł on z konia oraz złamał swoją nogę. Źródła wskazują na to, że miało to miejsce w niejakiej Żeleźnicy. Złamanie musiało być dosyć skomplikowanym do chory dostał wysokiej gorączki, która nie chciała ustąpić przez wiele dni mimo starań, które wkładali w leczenie lekarze. Dodatkowo król, który zawsze cieszył się dobrym zdrowiem lekceważył zalecenia lekarzy. Orszak z chorym powracał do Krakowa, gdzie podróż trwała kilka kolejnych tygodni. Postoje, które były organizowane ze względu na stan zdrowia króla były dłuższymi, co wydłużało podróż. W końcu października Kazimierz przywieziony został na krakowski zamek, gorączka cały jednak była nieustępliwa. Trzeci listopada jest dniem, kiedy król dyktuje swój testament, a dwa dni później umiera. W czasie ostatnich badań nad szczątkami Kazimierza Wielkiego potwierdzono, że jego noga była złamaną, co może świadczyć, że podanie czy też przekaz o jego śmierci jest co najmniej bliski prawdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *